Blog > Komentarze do wpisu
Odpowiedzi na komentarze.

Ponieważ zablokowane mam komentowanie, na otworzonej stronie spróbuję jednak te komentarze wstawić, a nowy wpis będzie na kolejnej stronie.

2017/05/29 18:09:39
Czasem wychodzą śmieszne rzeczy, ale na ogół tłumaczenia są ok. Jak dla takiego głąba jak ja .
-
2017/05/29 20:16:05
No i fajnie!
2017/06/01 07:34:13
Hm, najwyraźniej blox w niesamowitej formie ;) na 100% nie ty namieszałaś, lecz blox wariuje. Proponuję odczekać i jeszcze raz spróbować skomentować. Powodzenia!

-
2017/05/29 20:23:09
coś w tej chmurce po angielsku jest nie tak, w każdym razie ja nie mogę jej zrozumieć. ale gdyby miała być odpowiednikiem chmurki po polsku to powinno być: The limits of my language mean the limits of my world.
buziaki
-
2017/05/29 23:12:25
W Internecie można znaleźć kilka programów do błyskawicznego tłumaczenia. Też czasem korzystam.
-
2017/05/30 10:34:23
Też mi te dymki nie współgrają.
Nie-okrzesana:
Nie znam języków obcych i podejrzewam, że nie połapałabym się, gdyby mi zamiast tłumaczenia przesłali jakieś głupstwo.
Spirit_of: Nawiązuję do Twojego drugiego komentarza. Próbowałam dziś znowu skomentować przesłane wypowiedzi i znowu pojawiła mi się informacja, że mój adres został zastrzeżony. Nie wiem przez kogo i nie wiem, dlaczego.
Emma_b:
Dziękuję za prawidłowe tłumaczenie. Teraz siedzę nad nim i próbuję zrozumieć, jak zbudowany jest język angielski. Dodatkowo próbuję korzystać z programu: six pack english. Buziaki.
Archato:
Ja korzystałam z pl.pons.com/tłumaczenie tekstu. Jeśli masz jakieś inne - sprawdzone, to będę wdzięczna, gdy podasz mi ich nazwy.
Ilenka50:
Znasz język angielski, to widzisz błędy w kiepskim (jak się okazuje) tłumaczeniu.
2017/05/31 11:46:27
Mam nadzieję, że dziś już czujesz się dobrze
- wczorajszy dzień, ze względu na upał i nagłe
zmiany burzowe był bardzo ciężki, nie dziwie się
Twemu zmęczeniu tym bardziej, że rehabilitacja (nawet
jak się leży) to ciężka praca.
Buziaki! Ściskam Cię mocno, Marysiu! :*
-
2017/05/31 15:44:45
A propos języków, jesteśmy w Hiszpanii i pani recepcjonistka śmieje się, ze Polacy zamiast Buenos dias witaja ją pozdrowieniem Buenos aires. Zamiast wiec dzien dobry życzą dobrych wiatrow. Przepraszam, ze tu wpisuje ten komentarz, a nie pod poprzednim wpisem, ale strasznie zawiesza mi sie tablet. Serdecznie pozdrawiam.
Ankabieg:
Dziś jestem jeszcze lekko rozbita. Pewno dołożyła się do tego pogoda. Po upałach nagle zrobiło się chłodno. Ściskam Cię mocno, Aniu!
Kogelmogel2:
A ja odpowiadam Ci dopiero tu, bo coś mi się zawiesiło w komentowaniu i komentarzy wysyłać nie mogę. Nie wiem, jaki nr telefonu jest do administracji serwisu i w związku z tym, nie wiem nawet do kogo zwrócić się z problemem.
Takie błędy, niezależnie w jakim języku, brzmią śmiesznie. Ale podobno bez takich błędów trudno nauczyć się języka obcego. Jeśli znasz języki obce, a zechcesz podzielić się swoją wiedzą, to podpowiedz mi jak podejść do nauki języka angielskiego od zera. Od słówek? Od gramatyki?  Od połączenia słówek z gramatyką? A może jest jakaś metoda na skróconą naukę? Mam świadomość, że w moim wieku opanować języka obcego nie dam rady, ale chciałabym móc rozumieć o co mnie ktoś pyta, albo co do mnie mówi. Ciebie także serdecznie pozdrawiam.
Nowy wpis: - Na kolejnej stronie.

czwartek, 01 czerwca 2017, kobietawbarwachjesieni
Komentarze
2017/06/07 10:43:23
Nie, nie, też mam kłopoty z językami obcymi, uczyłam się trzech i w żadnym nie mówię (korzystam z mężowskiej biegłości w angielskim) a Polacy rzeczywiście przerabiają obce nazwy na swoje, śmieszne, np kawa baraqito to dla naszych rodaków kawa bara bara. Przy okazji ponieważ jest niezwykle smaczna powiem z jakich składników jest przyrządzana, mleko zagęszczone słodkie, mocna kawa, likier pomarańczowy, mleko zwykłe spienione, posypane cynamonem i do tego wrzucona skórka z pomarańczy. Podawana jest w postaci warstwowej, ale przed piciem należy ją zamieszać. Smakowaliśmy jej na platformie widokowej w Garachico na Teneryfie. Teraz już jesteśmy z powrotem w Polsce.
Mam nadzieję, że po naprawie bloxowskich przypadłości, nie będzie już problemów, bo często na Twoim blogu się zawieszałam. Życzę żeby nic Ciebie nie bolało, słonko świeciło, humor dopisywał i w ogóle bardzo, bardzo mocno ściskam i pozdrawiam.