Blog > Komentarze do wpisu
Ostatnio......

Ostatnio trochę mniej piszę na blogu. Tyle jest pracy w ogródku, że gdy wracam z pielenia grządek, to tylko wanna z ciepłą wodą i łóżko mnie ciągną. W dodatku nasz Mały, czyli czarny, kudłaty piesek cierpiał na zapalenie jamy ustnej. Widać było, że się męczy. Z trudem jadł, piszczał przy nieostrożnym ruchu i stał się osowiały. Pojechaliśmy z nim do lekarza weterynarii. Pan dr stwierdził, że trzeba mu wyrwać część zębów, resztę wyczyścić z kamienia. No i zaczęło się jeżdżenie. Najpierw były zastrzyki z antybiotyku i zastrzyki przeciwbólowe, później operacja i jeszcze jeżdżenie do kontroli. Na szczęście już jest po wszystkim. Teraz mamy starego, a jakby nowego pieska. Biega, szczeka, cieszy się, je bez grymaszenia. A gdy jechaliśmy z nim do lekarza, to sam podstawiał łebek, żeby mu założyć smycz i do samochodu wsiadał bez żadnego opierania się. Wiedział, że wyjazd - to ulga w cierpieniu.

Taras jest już urządzony. Postaram się wstawić kilka zdjęć, aby pokazać jak jest na nim pięknie.

Trudno. Zdjęcia się zaparły i nie wskakują. Jutro spróbuje jeszcze raz je skłonić do posłuszeństwa. A dziś kąpiel i łóżko. Dobranoc.

sobota, 10 czerwca 2017, kobietawbarwachjesieni
Komentarze
2017/06/10 21:48:40
jaki mądry ten Mały! miło czytać, że już jest wyleczony i znowu cieszy się życiem.
dobrej nocy Marysiu
-
2017/06/11 07:47:04
Zwierzątka czują jak my, szkoda, że nie mogą powiedzieć co im dolega ;) Ja zmęczona czuję się po kilkugodzinnych spacerze ;)
-
2017/06/11 08:50:13
Emma_b:
Jak znowu opanuję sztukę wstawiania zdjęć, to go pokażę. Na razie zdjęcia nie chcą wskakiwać do bloga. Dobrych majstrów i szybkiego zakończenia prac remontowych życzę. Buziaki. Marysia.
-
2017/06/11 09:02:36
Solankino:
Witam Cię na moim blogu i zapraszam do dalszych odwiedzin. Piękny jest ten ogród, który pokazałaś na swoim blogu. Serdecznie Cię pozdrawiam.
-
2017/06/11 09:21:34
Nie przepracowuj się :)
Ściskam Cię i przesyłam głaśnięcia dla Małego. Fionka pewnie też się cieszy, że jej towarzysz zdrowy. :)
-
2017/06/11 10:02:02
Biedny piesio,chyba ja też z tymi bólami,miałam skrobanie kości(wykazali mi zapalenie kości w buzi,poszyta jestem z przodu makabrycznie),kiedy sobie włożę moją wkładkę z jedynką to nie wiem,na razie szwy kłują i podpuchnieta jestem,nie zyczę nikomu tego bólu.Kobieto kochana,przystopuj z tym pieleniem,po rehabilitacjach nie jest to wskazane,też mam rehabilitację i trochę się oszczędzam,pozdrawiam.
-
2017/06/11 10:23:26
Mimo codziennych kłopotów widać, że tryskasz optymizmem i radością życia. Pozdrawiam i życzę samych słonecznych chwil.
-
2017/06/11 11:18:46
Ojej! Jak dobrze, że piesek czuje się już lepiej.
To szczęście, że ma Was. :)
Buziaki, Marysiu! :* Pięknej niedzieli dla Ciebie
i pamiętaj proszę, by troszkę odpocząć (od czasu
do czasu) pomiędzy ogródkowymi pracami. :)