Blog > Komentarze do wpisu
Nadzieja...

                  

Dzisiejsza grafika jest z zaszyfrowanym (nieudolnie) przekazem. Jest jasne słonko ze wschodu przesuwające się na zachód. Co prawda na zachodniej stronie nieba jest szara chmurka, ale z niej spadła już pierwsza kropla, a za nią spadają następne do pięknej błękitnej wody. Już ta pierwsza kropla jest orzeźwiająca, niosąca nadzieję. Pozostałe tę nadzieję wzmacniają.


Dziś rano po raz pierwszy od 12 lat stanęłam boso na podłodze na całej stopie włączając w to także palce od wielkiego aż po mały. Ktoś mógłby powiedzieć: - Też mi rewelacja. Przecież tak się normalnie staje i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. I to jest prawda. Tylko ta prawda nie była do tej pory dla wszystkich. Mnie nie obejmowała. Ja stawałam na stopie od pięty do palców. Palce były podkurczone i darły podłoże. Nacisk tych palców na podłoże był tak duży, że w każdym obuwiu odrywałam palcami wyściółki. Toteż pace i paznokcie były ciągle w stanie zapalnym.

W takiej sytuacji o najmniejszym choćby komforcie chodzenia nie mogło być mowy. Musiałam używać podkładek unoszących palce do góry. To trochę łagodziło dolegliwości, ale ich nie usuwało. I nagle zaczyna być inaczej. Dla mnie to jest cud od Opatrzności. Do tego cudu, oczywiście, przyłożył się solidnie pan Jurek - terapeuta. Bez jego pracy i zadanych mi ćwiczeń o takim cudzie mogłabym tylko pomarzyć.

Na razie boję się nawet głębiej odetchnąć, żeby nie zapeszyć. Ale nadzieja już we mnie zagościła na dobre. Bo jak mogę stanąć przez chwilę na całej stopie, to być może będę mogła całej stopy używać dłużej, a być może będę na niej mogła normalnie chodzić.

Przepraszam, że znowu o nogach piszę, ale od 12-tu lat żyję nadzieją, że jeszcze będzie dobrze i wkładam tak dużo wysiłku w to, żeby  nadzieję urzeczywistnić, że rozgrzeszam się z publikowanej treści.

Radość. I wesoła, pełna ekspresji melodia, czyli don Wasyl i zespół Roma.

czwartek, 03 sierpnia 2017, kobietawbarwachjesieni
Komentarze
2017/08/03 11:52:35
serdeczne gratulacje, myślę że w tym sukcesie kluczowa była Twoja determinacja. a grafika prześliczna!
-
2017/08/03 14:40:43
Bardzo się cieszę.
-
2017/08/03 14:49:57
cieszę się niezmiernie,oby tak dalej ale jak się udało to zapewne będzie już dobrze czego życzę z całego serca,
-
2017/08/03 17:41:23
Emma_b:
Nie-okrzesana:
Urszula97:
Dziękuję za słowa wsparcia. Takie wsparcie dodaje mi siły. Serdecznie Was pozdrawiam.
-
2017/08/04 10:33:03
Ja skomentuję tytułem z Twojego bloga: " Ćwicz, ćwicz Marysiu!" ;)
-
2017/08/04 13:05:34
Dołączam do gratulujących. My jako tako zdrowi często nie mamy pojęcia z czym i jak bardzo chorzy muszą się borykać. Z pozdrowieniami, Irena.
-
2017/08/04 21:52:13
Babciabezmohera:
Bardzo dziękuję.
-
2017/08/04 21:55:08
kogelmogel2:
Bardzo dziękuję. Dla mnie liczy się się każde wsparcie. Nie czuję się wtedy samotna w swojej walce o sprawność.