Blog > Komentarze do wpisu
Poezja miłosna.

Utarło się, że babcie mówią i piszą o trudach życia, o zdrowiu, o wnukach i prawnukach, a raczej omijają już tematy związane z miłością zmysłową. 

Bardzo lubię poezję i tak się składa, że piękne wiersze naszych poetów o miłości wciąż chętnie czytam. A oto dwa z nich.

 
Ile razem dróg przebytych?

Ile razem dróg przebytych?
Ile ścieżek przedeptanych?
Ile deszczów, ile śniegów
wiszących nad latarniami?

Ile listów, ile rozstań,
ciężkich godzin w miastach wielu?
I znów upór, żeby powstać
i znów iść, i dojść do celu.

Ile w trudzie nieustannym
wspólnych zmartwień, wspólnych dążeń?
Ile chlebów rozkrajanych?
Pocałunków? Schodów? Książek?

Ile lat nad strof stworzeniem?
Ile krzyku w poematy?
Ile chwil przy Beethovenie?
Przy Corellim? Przy Scarlattim?

Twe oczy jak piękne świece,
a w sercu źródło promienia.
Więc ja chciałbym twoje serce
ocalić od zapomnienia. Konstanty Ildefons Gałczyński
 

 

 
O zmierzchu

Słońce zgasło. O, jakże zwinne są i młode
Zmierzchy czerwca, nim w północ głuchą się przesilą!
Po wargach twoich dłonią, kształt czującą, wiodę,
Jak po koralach, morzu wydartych przed chwilą...

Spleć stopy, przymknij oczy - i nazwij to cudem,
Żeśmy razem, dalecy od dziennego znoju!
Jakże łatwo zwiać szczęście, z takim oto trudem
Rozniecone w ciemnościach twojego pokoju!

Łatwiej, niż rozpleść złotą warkocza zawiłość,
Niepojętą dla zmierzchów, co zgadnąć nie mogą,
Czemu te słowa: cisza i wieczór i miłość -
Napełniają mi serce zabobonną trwogą?...

Czemu ciebie. poległą snem na mej rozpaczy,
Pieszczę tak. jakby w szczęścia przepychu dostatnim
Każdy mój pocałunek miał być już - ostatnim...
Słońce zgasło... O, błagam, nie całuj inaczej !... Bolesław Leśmian

Te bardzo gorące, ale też i piękne Jak Klara Tuwima, czy wiersz Tetmajera rozpoczynający się od słów: Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu... pomijam, żeby nie wyglądało, że jestem erotomanką.

sobota, 05 sierpnia 2017, kobietawbarwachjesieni
Komentarze
2017/08/05 09:46:32
Leśmian, ja także lubię jego wiersze. Jego erotyki " W malinowy chruśniaku" są także kanwą dla twórczości wielu artystów, np M. Grechuty.
A sam poeta był niskim, łysym, drobnej postury panem z wąsami, przypomniało mi się powiedzenie Franca Fiszera, o tym jak to "zajechała pusta dorożka i wysiadł z niej Leśmian". Był chorowity, niezaradny i nieśmiały, ale był dowcipny, a pisał, widział i czuł jak mało kto. I miał wielkie powodzenie u kobiet.
-
2017/08/05 11:45:08
Kogelmogel2:
Współcześni mu poeci nie cenili zbytnio poezji Leśmiana. Ja jestem zauroczona jego poezją. W tym roku przypadają dwie rocznice poety 140 rocznica urodzin i 80 rocznica śmierci.
-
2017/08/05 13:56:01
Lubię Gałczyńskiego, Jasnorzewską i wielu innych poetów, ale nie zawsze sięgam- muszę mieć odpowiedni nastrój do odbioru poezji...
-
2017/08/05 15:17:48
Babciabezmohera:
Ja poezję mogę czytać prawie zawsze. Gdy jest mi wesoło i gdy jest mi smutno, gdy jestem zmęczona i gdy wypoczęta. Odpowiada mi nie tylko sama poetycka treść, ale i bardzo zwięzła forma.
-
2017/08/05 22:33:33
Jung pisał, że do 40 roku życia człowieka najbardziej interesuje miłość, później tematem dominującym staje się przemijanie. Ja się z tym zgadzam, teraz chyba inny rodzaj poezji wolę. co wcale nie znaczy, że nie doceniam piękna wierszy przez Ciebie przypomnianych.
-
2017/08/06 09:44:20
Emma_b:
Ja bardzo lubię poezję i tę romantyczną i tę o przemijaniu. Różną. Lubię poezję z muzyką w tle. Chyba siedzi we mnie trochę romantyczki.
-
2017/08/06 12:56:56
I ja chyba lubię każdą poezję, choć nie...
- nie lubię nowomodnej, pełnej wulgaryzmów.
Tak. Tej zdecydowanie nie lubię.

Buziaki, Marysiu! Pięknej, lirycznej niedzieli! :*

-
2017/08/06 22:24:17
Ankabieg:
Słownictwo, moim zdaniem, musi być adekwatne do wyrażanych treści. Nie lubię wulgaryzmów sypanych jako przerywniki w wyrażanej treści. Dla mnie słownictwo wulgarne jest w pewnym sensie wyrażeniem bardzo silnych emocji. Jeśli się bardzo mocno boleśnie uderzę np w nogę, to nic mi tak nie pomaga jak soczyste przekleństwo. Uśmiecham się bardzo ciepło.
-
2017/08/07 09:51:52
Zgadzam sie z Tobą, Marysiu. I ja czasem
przeklnę siarczyście - taki odruch bezwarunkowy
w ekstremalnych sytuacjach. Świadome faszerowanie
zdań wulgaryzmami jednak mnie przeraża. Buziaki!:*
-
2017/08/07 20:13:50
Ja także zgadzam się z Tobą. Język polski jest tak bogaty, że wstawianie przerywników wulgarnych świadczy o ubożyźnie językowej człowieka. Tak myślę. Buziaki.