Blog > Komentarze do wpisu
Gdzie są granice?

  

Od urodzenia przekraczamy różne granice. Czasami to przekraczanie jest potrzebne do rozwoju, do osiągania czegoś nowego, do przekraczania własnych możliwości dla dobra siebie i innych ludzi.

Ale można przekraczać też granice absurdu, dobrego smaku, podłości itd. Ostatnio zaczynam się zastanawiać, czy nie za często i nie zbyt mocno przekraczamy różne granice.

I świetny wiersz Wojciecha Młynarskiego. Czyta Krzysztof Kowalewski.

poniedziałek, 05 lutego 2018, kobietawbarwachjesieni
Komentarze
2018/02/05 22:57:24
i tym razem, to przerżniemy już na pewno - obawiam się, że to są prorocze słowa...
-
2018/02/05 23:16:00
Emma_b:
Ja też się tego boję.
-
2018/02/06 17:32:29
Nie wiem czemu- skojarzyłam "...nie zna granic ni kordonów pieśni zew /3x/...",po czym odszukałam i okazało się, że to hymn młodzieży demokratycznej z głębokiego PRL-u...
Jakimi to drogami skojarzenia chodzą!...
Wiersz mocno przygnębiający ale może tym razem mistrz Młynarski się pomylił ?...;(
-
2018/02/06 20:33:11
Babciabezmohera:
Boję się, że pan Młynarski wiedział, co mówi. A "Nie zna granic ni kordonów pieśni zew" śpiewałam z koleżankami i kolegami w liceum na różnych apelach i uroczystościach. Tak było.
-
2018/02/07 20:18:58
Może już tylko pieśni nam zostają? Paradoksalnie - pieśń ma siłę i dociera tam, gdzie nic innego się nie przedrze. Więc - niech "nie zna granic ni kordonów pieśni zew..."
No nie, litości, przecież jesteśmy w XXI wieku, niemożliwe, byśmy się cofnęli aż tak bardzo!
-
2018/02/07 22:35:49
Annazadroza:
Niestety cofnęliśmy się bardzo i cofamy się wciąż.