Blog > Komentarze do wpisu
?

Ale dziś była robota. Rozmrażanie lodówki z przeglądaniem wszystkich dat na opakowaniach. W efekcie tego sprzątania lodówka stała się jakaś bardziej pojemna. Nic dziwnego, bo wywaliłam z niej starocie stojące w niej od dosyć dawna, trochę opakowań ustawiłam inaczej. Mąż z kubłem ze śmieciami leciał kilka razy do pojemnika. Ale jest porządek. A ja spocona jak mysz w połogu po załadowaniu zmywarki uciekłam do swojego pokoju, żeby nie przyszła mi przypadkiem do głowy  myśl, że dobrze byłoby teraz sprzątnąć całą kuchnię.

          

To jest moja sałata rosnąca w doniczce na tarasie. W tym roku rośnie mi wszystko jak na drożdżach.  Pomidory sama wyhodowałam z nasionek, a dziś są już dużymi krzakami. W najbliższym czasie trzeba je będzie przywiązać do palików. Jutro postaram się przesadzić pomidorki koktajlowe, które wyrosły same. Dojrzałe owoce opadają na ziemię i w następnym roku wyrastają nowe sadzonki. Z tych pomidorków jestem bardzo zadowolona. Nie są kłopotliwe w uprawie, a stanowią smaczną przekąskę, i ładnie wyglądają na talerzu.

No i jest godz. 22,30. Czas pakować się do łóżka. Jutro może będzie trochę chłodniej, to zbiorę borówkę kamczacką.

sobota, 02 czerwca 2018, kobietawbarwachjesieni
Komentarze
2018/06/03 09:54:52
Nie przepadam za odmrażaniem lodówki, ale nie robię tego zbyt często i zawsze staram się wybrać na tę pracę względnie chłodny dzień.
-
2018/06/03 13:19:43
Co wy z tym rozmrażaniem lodówki? niestety jakas choroba,ja nie cierpię tego zajęcia.
U nas o dziwo 1/2 godziny popadało,dzięki i za to.
Marysiu,kilka lat temu te koktajlówki doprowadziły moją działkę na koktajlowo,te samosiejki,rosły wszędzie,zebraliśmy całe wiadro dojrzałych,za dużo tego było ,zrobiłam przeciery i były gorzkie,
Te pomidorki już potem były wszedzie,trudno co jakiś gdzieś wyszedł to do likwidacji,to chyba taka odmiana bo kolega syna tez takie ma,
-
2018/06/03 14:56:36
Mam prócz lodówki zamrażarkę z trzema szufladami. Prócz tego dużą zamrażarkę, która chodzi od lipca do kwietnia. Potem resztki wrzucam do tej małej, bo po co ma maszyna chodzić z 3-5 opakowaniami owoców. Nie bawię się przeciez w zaprawy, tylko mroże co się da. Ale czasem po przenosinach okazuje się, że coś tam w szufladach upchnęłam i zapomniałam. Takim "swądem" pare dni temu znalazłam ostatni woreczek zamrożonego bobu. Jejciu, jaki miałam obiadek! :-))))
W ubiegłych latach hodowalismy pomidory i ogórki w pojemnikach. Przepyszne były! Teraz, gdy jestem sama, nawet się za to nie zabieram, bo po co? Jedynie posadziłam 4 flance sałaty masłowe, com je dostała od Córki-Wiewiórki! :-))))
Serdeczności Pracusiu!
-
2018/06/03 20:41:38
Babciabezmohera:
Tym razem robota u mnie była spora, bo nazbierało się sporo staroci do wyrzucenia. Każdy słoiczek trzeba było obejrzeć i zdecydować - do śmieci, czy na półkę w lodówce.
-
2018/06/03 20:44:25
Urszula97:
Właśnie ja mam taki wysyp sadzonek pomidorków koktajlowych. I zastanawiam się, czy gdzieś je poutykać, czy po prostu wyrzucić.
-
2018/06/03 20:52:12
Fusilla:
W tym roku zrobię dużo przecieru pomidorowego, bo lubię własny. Jeśli chodzi o inne zapasy pewno zamrożę lub przerobię to, co urośnie na działce. Ściskam Cię mocno.
-
2018/06/03 21:18:05
śliczna ta sałata! czekam na więcej zdjęć.
-
2018/06/03 21:40:25
Wlasne zbiory sprawiaja mase radosci, pomimo- z reka na sercu- nieoplacalnosci calego tego zachodu wokól nich.
U nas salata, rzodkiewki, szczypiorek, i truskawki :)
A wkrótce botwinka.
-
2018/06/03 22:40:22
Kobieto Jesienna, ale ty masz sily i zapalu!!!! Uszczknij troszke dla mnie, bo sie zaniedbuje
Moje pomidory tez rosna jak na drozdzach :)
-
2018/06/04 10:53:48
Emma_b:
Wstawianie zdjęć mi się zaparło. To jedno wstawiłam pod dyktando mojego brata ciotecznego, następne już nie poszły. Czekam na wnuka. Liczę, że mi pomoże.
-
2018/06/04 10:56:23
Spirit_of:
Wiem, że taniej jest kupić i jest tyle ile potrzeba, a nie więcej. Ale praca w ogródku to powietrze i ruch i dlatego warto bawić się w ogrodnika.
-
2018/06/04 10:58:53
Kokoszanel:
Jeśli wymagające pracy pomidory rosną Ci, jak na drożdżach, to znaczy, że się nie zaniedbujesz.
-
2018/06/04 15:44:21
kobietawbarwachjesieni: nadwyżkę sadzonek pomidorków koktajlowych można wsadzić do doniczek i podarować znajomym, którzy mieszkają w bloku. Niech mają odrobinę ogrodu na balkonie :D
-
2018/06/04 19:36:20
Nie znoszę rozmrażać lodówki, ale się szczerze przymierzałam... Żeby tego nie robić wzięłam się za mycie szafek kuchennych na górze, na wierzchu, bo nie położyłam gazet poprzednio i trzeba było myć. Widocznie jakaś zaraza krąży i każe się człowiekowi za robotę brać... Dobrze zrobiłaś, że się przed nią schowałaś w pokoju, bo jak nic zmusiłaby Cię do dalszych poczynań i nie dała odpocząć;) Broń się, Marysiu i nie pozwól się zamęczyć;)))
-
2018/06/04 22:01:03
Karolinagurazda:
Dobry pomysł. Już nawet chyba wiem, komu taką sadzonkę podaruję.
-
2018/06/04 22:04:54
Annazadroza:
Taka męczennica to ja nie jestem. Każdego dnia w godzinach południowych ciągnie mnie do łóżka. Gdy tylko przyłożę głowę do poduszki, to już mnie nie ma. Przesypiam najgorętsze godziny.
-
2018/06/05 09:12:34
O, i to jest zachowanie godne naśladowania:)))