Blog > Komentarze do wpisu
Cała moja dzisiejsza praca.

                              

Dziś siedziałam przy grafikach, a te skurczybyki nagle mi uciekały i cała robota na nic. W końcu upaciepiłam to, co widać. Idę spać, bo do zadowolenia mi daleko.

poniedziałek, 07 stycznia 2019, kobietawbarwachjesieni
Komentarze
2019/01/07 09:35:38
Mnie sie podoba.
Mily akcent na poniedzialek rano:)
-
2019/01/07 09:55:43
Nie bądź taka krytyczna wobec siebie,jest to bardzo ładne.U nas dzisiaj o 8smej rano -10 i śnieg.Człowiek sam nie wie co chce,nic mi się nie chce.
-
2019/01/07 11:18:16
No nie bądź taką perfekcjonistką, bo całą radość z zabaw graficznych sobie odbierzesz. Więcej luzu! :))
-
2019/01/07 14:36:32
Bognna:
Bardzo dziękuję za miły komentarz.
-
2019/01/07 14:41:11
Urszula97:
A ja boję się jutrzejszej podróży do Warszawy, a muszę jechać. Oprócz rehabilitacji mam wizytę u okulistów w przychodni okulistycznej na Sierakowskiego. Gdybym nie pojechała, to przepada mi termin, a na następny czekałabym około pół roku.
-
2019/01/07 14:44:08
Babciabezmohera:
Perfekcjonistką nigdy nie byłam i nie jestem, ale to, co robię musi tak wyjść, żebym była zadowolona. Bazgroły też są sympatyczne, ale zaczynam z nich wyrastać. Tak mi się zdaje.
-
2019/01/07 16:15:01
szkoda by było stracić tę wizytę okulistyczną więc jeśli pojedziesz, bądź ostrożna. może na wszelki wypadek weź kijki?
-
2019/01/07 16:37:19
Na Sierakowskiego chodziłam do podstawówki (VIII kl), a potem codziennie przez 4 lata do liceum naprzeciwko cerkwi:)
Emma ma rację, weź kijki dla bezpieczeństwa. Ja chodzę z kijkiem i nic mnie nie obchodzi co sobie ktoś pomyśli, dlaczego miałabym potem cierpieć, gdybym "złapała zająca" na ulicy? Rezultat mógłby być różny, więc dbaj o siebie Marysiu, proszę.
-
2019/01/07 17:07:02
Emma_b:
Annazadroza:
Kochane Dziewczyny! Bardzo Wam dziękuję za troskę.
Już myślałam o kijkach, ale one też się mogą ślizgać. Pewnie bym się czuła z chodzikiem, ale jak z nim wsiąść do pociągu, do autobusu, przejść po schodach w metrze? Chyba z chodzikiem miałabym więcej kłopotów niż z kijkami.
Jakoś sobie muszę poradzić. Gdyby była bardzo zła pogoda, to wezmę taxi. To byłby wydatek, bo będę się przemieszczać trzy razy, ale coś za coś. Czasami dla własnego bezpieczeństwa warto ten wydatek ponieść. Ściskam Was mocno.
-
2019/01/09 21:52:22
Kijek się nie ślizga, ma ostry czubek, który wbija się w podłoże i stanowi oparcie. Bez niego leżałabym co chwilę jak długa.
-
2019/01/11 07:47:34
Annazadroza:
Kijki sprawdzam na miejscu, koło domu.