RSS
niedziela, 23 grudnia 2012
23 grudzień

To już dwa miesiące...Tęsknię za Tobą, Siostrzyczko. Bardzo mi Ciebie brakuje. Nie ma nikogo, kto mógłby mi Ciebie zastąpić. Byłaś jedyna i niepowtarzalna.

Cała byłaś życiem, energią... I koniec, nie ma, pustka! Jakie to bezsensowne, niesprawiedliwe. Tyle jeszcze mogłaś dać ludziom: optymizmu i uśmiechu, ale i trzeźwego osądu spraw, ale i racjonalności w postrzeganiu rzeczywistości...

Chciałam dziś pojechać do Ciebie. Nie wiem, czy pojadę. Jest -15', może bliżej południa trochę się ociepli. Zapalam Ci tu światełko. Niech miga, niech ogrzewa...Myślę o Tobie. Nie modlę się. Nie umiem się modlić. Jeszcze nie. A może w ogóle nie?... Sama nie wiem...

09:07, kobietawbarwachjesieni
Link Dodaj komentarz »