RSS
sobota, 11 sierpnia 2012
Zaniepokoiłam się.

Wyczytałam przed chwilą w informacjach dla blogerów, że blogi rzadko używane mogą podlegać likwidacji, więc w te pędy klecę notkę, choćby po to tylko, żeby był jakiś aktualny wpis- w razie czego największe głupoty się wykasuje.

Żal by mi było tego miejsca... ;(

21:05, kobietawbarwachjesieni
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 24 maja 2012
Miło popatrzeć

Wkrótce Dzień Matki. Kilka zdjęć zwierzęcego macierzyństwa- tak, na ogrzanie serca... ;)

11:36, kobietawbarwachjesieni
Link Komentarze (1) »
sobota, 14 kwietnia 2012
Cuda podwodnego świata

Wyłuskałam z otrzymanego e-maila:

Ileż gracji w tym stworzeniu, stonowanej elegancji, delikatności ale i siły... piękna! Niezwykły podwodny świat!

16:26, kobietawbarwachjesieni
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 kwietnia 2012
###

Właściwie nie wiem, czemu z takim uporem usiłuję utrzymać ten blog, skoro nawet nie jest moim blogiem...

Właścicielka chyba machnęła na niego ręką i nawet tu nie zagląda, a mnie po prostu szkoda tego miejsca- jest takie ciepłe i przytulne. Może będą tu tylko dobre wpisy? Bo właściwie czemu nie?... ;)

Niezwykłe miejsce, prawda? I nawet nie ma wielkiego znaczenia, czy istnieje w rzeczywistości, czy też jest jedynie wytworem wyobraźni zdolnego grafika komputerowego.

Można napawać się tajemniczością tego miejsca, jego urokiem... Zaglądać tu tylko po to, by popatrzeć. :)

                                                                                                          /an./

17:39, kobietawbarwachjesieni
Link Dodaj komentarz »
sobota, 17 marca 2012
Światełko do nieba

Niech stanie się światło!

Niech rozświetli ludzkie dusze. Niech sprowadzi na nie spokój! /ze święta ognia/światła w Indiach/

21:55, kobietawbarwachjesieni
Link Komentarze (2) »
piątek, 20 marca 2009
Zamglenie...

 

Dziś próbuję się wyrwać z niemocy, która ostatnio unieruchomiła mnie na dobre. Idzie wiosna, cała przyroda zaczyna budzić się do życia. Rozglądam się dokoła i widzę to, na co wczoraj jeszcze nie zwróciłabym uwagi. Może to moje nowe widzenie ma też związek z wiosną, a może jest to kolejna próba wyrwania się z marazmu. Takich prób było już kilka. Mam nadzieję, że dzisiejsza będzie skuteczna. Co mi jest? Czuję się jak jesienny liść niesiony wiatrem, który nie wie, gdzie doleci. Taki liść nie ma na nic wpływu. Targa nim wiatr, moczy go deszcz i blaknie, choć przed chwilą jeszcze było w nim wiele życia w różnych barwach. Czy to właśnie jest starość, czy może dołek, jakich wiele w życiu? 

18:50, kobietawbarwachjesieni
Link Komentarze (1) »
czwartek, 05 czerwca 2008
Zaczynam

 Zaczynam ze sporym niepokojem. Zdaję sobie sprawę z tego, że od tej pory moje wpisy mogą czytać wszyscy, którzy zechcą. Oczywiście nie będę ukrywała, że chciałabym wypaść świetnie (sama nie wiem po co).  Do głowy wpadają mi wyrazy: głębia, mądrość, prznikliwość i inne z tej samej półki. Siedzę przed komputerem, intensywnie myślę i staram się wyciągnąć z głębin swojego intelektu to wszystko, co mogłoby świadczyć o tym, że mam Wam coś do powiedzenia. Tymczasem zamiast perełek i złotych myśli wyskrobać zdołałam zaledwie trochę miałkiego  banału.   Jest piękny letni dzień, psy szczekają za oknem, szum komputera nastraja do refleksji.  Jaka ja jestem?.  Jak sama siebie widzę?   Jestem szarą myszką, która ma już sporo lat na karku i wiele różnych doświadczeń życiowych.    Jest we mnie radość  tego, co jest we mnie i obok mnie i jest także wybieganie w przyszłość. Są marzenia i nadzieje. Ta przyszłość  nie ma już w sobie tyle słońca, co kiedyś. Jest lekko przymglona,  tajemnicza,  pełna niedopowiedzeń.  Są w niej wszystkie kolory jesieni. Na razie złotej polskiej jesieni, a nie tej pochmurnej, dżdżystej i wietrznej. Czy i taka przyjdzie? Zobaczymy.                                  Kobieta w barwach jesieni.                                                                      

 

 

15:22, kobietawbarwachjesieni
Link Dodaj komentarz »
środa, 04 czerwca 2008
Jestem!
Od dziś jestem z Wami. Cieszę się. Witam wszystkich. Trzymajcie kciuki, żeby mnie dobrze się pisało a Wam czytało!
12:52, kobietawbarwachjesieni
Link Komentarze (2) »
1 ... 101 , 102 , 103