RSS
czwartek, 17 stycznia 2013
Bez tytułu

Znowu biorę się do pisania. Właściwie nie mam jakiegoś szczególnego powodu, aby pisać. Nie mam w sobie jakichś emocjonalnych zawirowań, którymi chciałabym się podzielić z innymi. Mam natomiast potrzebę mówienia. Jestem przysłowiową gadułą. Przez wiele, wiele lat bałam się świata i ludzi. Zarówno świat jak i ludzie byli, w moim odczuciu, jacyś tajemniczy, nieprzewidywalni, wręcz zagrażający.

Ten okres mojego życia, na szczęście, jest już poza mną. Obecnie przede wszystkim ludzie, ale także świat, w którym wszyscy żyjemy, są przedmiotem mojego dużego zainteresowania. Nie lubię polityki uprawianej w mediach, choć lubię wiedzieć, co się w Polsce i w świecie dzieje. Przede wszystkim jednak lubię słuchać ludzi i z nimi rozmawiać. I nie chodzi o jakieś wymagania dotyczące rozmówców. Ciekawie może mówić nie tylko naukowiec, intelektualista, znajomy ale także człowiek przypadkowo spotkany na ulicy, czy przy budce z piwem (Oczywiście jeśli nie jest zalany). Każdy człowiek ma w sobie cały świat myśli, uczuć, pragnień czasami nie w pełni uświadamianych.

Gdy słucham drugiego człowieka, zdarza się, że dociera nagle do mnie, iż podobne myśli, czy uczucia są lub były także we mnie.

18:58, kobietawbarwachjesieni
Link Komentarze (2) »
wtorek, 15 stycznia 2013
Piszę...

Każesz pisać, to usiadłam i właśnie medytuję nad tym, co bym chciała napisać.

Jest zima. Czysto i biało dookoła. Pamiętam młode lata. Sama frajda. Sanki, ślizganie się na butach, przechodzenie przez głęboki zaśnieżony i oblodzony jar bez najmniejszych problemów.   A dziś siedzę w domu i wyglądam przez okno. I myśli leniwe. Może wyjść na spacer. Przejść się chociaż kawałek po równej drodze, a może poczytać książkę.

Spierniczałam.

Ale od moich młodych lat dzieli mnie już szmat czasu. Jestem w jesieni życia i wcale nie jestem pewna, czy to złota, kolorowa jesień, czy też jesień z szarugami dżdżysta i wietrzna. Ale ile przez te wszystkie lata zdobyłam wiedzy na temat życia, ile spraw przewartościowałam, na ile rzeczy spojrzałam zupełnie inaczej. Gdybym teraz jakimś cudownym statkiem przeniosła się wstecz do tej młodej dziewczyny 18-letniej, którą kiedyś byłam, to nie wiem, czy zrozumiałybyśmy się. Nie chciałabym tracić tego wszystkiego, co już mam w sobie, doświadczeń nawet bardzo trudnych , ale i rozwijających jednocześnie.

Ale poleciałam. Nostalgicznie i refleksyjnie.

                                              Kobieta w barwach jesieni                                

13:01, kobietawbarwachjesieni
Link Komentarze (4) »
niedziela, 13 stycznia 2013
Jeszcze raz

Po raz drugi zaczynam.

18:31, kobietawbarwachjesieni
Link Komentarze (4) »
niedziela, 23 grudnia 2012
23 grudzień

To już dwa miesiące...Tęsknię za Tobą, Siostrzyczko. Bardzo mi Ciebie brakuje. Nie ma nikogo, kto mógłby mi Ciebie zastąpić. Byłaś jedyna i niepowtarzalna.

Cała byłaś życiem, energią... I koniec, nie ma, pustka! Jakie to bezsensowne, niesprawiedliwe. Tyle jeszcze mogłaś dać ludziom: optymizmu i uśmiechu, ale i trzeźwego osądu spraw, ale i racjonalności w postrzeganiu rzeczywistości...

Chciałam dziś pojechać do Ciebie. Nie wiem, czy pojadę. Jest -15', może bliżej południa trochę się ociepli. Zapalam Ci tu światełko. Niech miga, niech ogrzewa...Myślę o Tobie. Nie modlę się. Nie umiem się modlić. Jeszcze nie. A może w ogóle nie?... Sama nie wiem...

09:07, kobietawbarwachjesieni
Link Dodaj komentarz »
piątek, 31 sierpnia 2012
Muzyczny dodatek

Po prostu do posłuchania...

11:52, kobietawbarwachjesieni
Link Dodaj komentarz »
środa, 29 sierpnia 2012
zaduma...

Tyle jest smutku w tym zdjęciu i zadumy, i ufności... Piękne zdjęcie... rozczuliło mnie...

21:39, kobietawbarwachjesieni
Link Dodaj komentarz »
sobota, 11 sierpnia 2012
Zaniepokoiłam się.

Wyczytałam przed chwilą w informacjach dla blogerów, że blogi rzadko używane mogą podlegać likwidacji, więc w te pędy klecę notkę, choćby po to tylko, żeby był jakiś aktualny wpis- w razie czego największe głupoty się wykasuje.

Żal by mi było tego miejsca... ;(

21:05, kobietawbarwachjesieni
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 24 maja 2012
Miło popatrzeć

Wkrótce Dzień Matki. Kilka zdjęć zwierzęcego macierzyństwa- tak, na ogrzanie serca... ;)

11:36, kobietawbarwachjesieni
Link Komentarze (1) »
sobota, 14 kwietnia 2012
Cuda podwodnego świata

Wyłuskałam z otrzymanego e-maila:

Ileż gracji w tym stworzeniu, stonowanej elegancji, delikatności ale i siły... piękna! Niezwykły podwodny świat!

16:26, kobietawbarwachjesieni
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 kwietnia 2012
###

Właściwie nie wiem, czemu z takim uporem usiłuję utrzymać ten blog, skoro nawet nie jest moim blogiem...

Właścicielka chyba machnęła na niego ręką i nawet tu nie zagląda, a mnie po prostu szkoda tego miejsca- jest takie ciepłe i przytulne. Może będą tu tylko dobre wpisy? Bo właściwie czemu nie?... ;)

Niezwykłe miejsce, prawda? I nawet nie ma wielkiego znaczenia, czy istnieje w rzeczywistości, czy też jest jedynie wytworem wyobraźni zdolnego grafika komputerowego.

Można napawać się tajemniczością tego miejsca, jego urokiem... Zaglądać tu tylko po to, by popatrzeć. :)

                                                                                                          /an./

17:39, kobietawbarwachjesieni
Link Dodaj komentarz »